pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Condo w wersji handlowej

KUP LICENCJĘ
Małgorzata Ciechanowska
Pin It email print

Rok temu Czerwona Torebka wystartowała z ofertą „Kup wynajęty lokal handlowy”. Do końca grudnia 2013 r. nabywców znalazły 104 lokale.

 

Notowania

MBANK

Ludzie

Michał Stan

W 2013 r. spółka sprzedała 104 lokale o łącznej powierzchni najmu nieco ponad 7,8 tys. mkw. za 56 mln zł netto. W tym roku Czerwona Torebka liczy na lepsze wyniki.

— Biorąc pod uwagę umowy sprzedaży i umowy przedwstępne zawarte w 2014 r., spółka planuje zamknąć pierwsze półrocze z kwotą sprzedaży 30 mln zł — mówi Tomasz Jurga, członek zarządu Czerwonej Torebki.

Condopodopieństwo

Oferta Czerwonej Torebki polega na sprzedaży lokali handlowych w pasażu należącym do spółki i podpisywaniu umów najmu na 15 (przedsiębiorcy) lub 10 lat z możliwością przedłużenia na kolejne 5 lat (osoby fizyczne). W zamian spółka gwarantuje coroczny 8-proc. zysk. Do wyboru są lokale różnej wielkości w kilku miastach, od pojedyńczego lokalu po całe obiekty. Ceny zaczynają się od około 320 tys. zł, np. za 50-metrowy lokal w Żorach, i mogą nawet dochodzić do 5 mln zł, np. za cały obiekt o powierzchni 675 mkw. w Tczewie.

— Umowa najmu zwalnia nabywcę od wszystkich kosztów związanych z użytkowaniem nieruchomości, m.in. podatków od nieruchomości, opłat za obowiązkowe przeglądy budowlane czy utrzymywanie powierzchni wspólnych i niezbędne remonty. Na konto inwestora spływa kwartalny czynsz, który zapewnia zwrot na poziomie 8 proc. rocznie. Kwota czynszu jest co roku waloryzowana o wartość wskaźnika inflacji publikowanego przez GUS, dzięki czemu nabywca otrzymuje stabilną i realną stopę zwrotu — zapewnia Tomasz Jurga.

Co więcej inwestor otrzymuje zysk bez względu na odsetek wynajętej powierzchni w pasażu i nabytym lokalu. Nie musi też płacić za zarządzanie lokalem.

Zawsze są „ale”

Wszystko brzmi niewiarygodnie dobrze, gdzie więc tkwi haczyk? — Inwestycje w nieruchomości cechują się względnie dużym bezpieczeństwem, jednak przed podjęciem decyzji należy dokładnie oszacować każde ryzyko, np. żeby nieruchomość przynosiła stabilne i założone zyski, musi mieć dobrą pozycję konkurencyjną na lokalnym rynku, a to gwarantuje atrakcyjny adres, wysokiej jakości konstrukcja budynku i duże zainteresowanie najemców — podkreśla Michał Stanisławski, starszy konsultant w dziale rynków kapitałowych w CBRE.

Tu zaczynają się schody. Czerwona Torebka gwarantuje co roku 8-proc. zysk, trzeba jednak pamiętać, że jest to firma prywatna, więc jej sukces zależy od powodzenie modelu biznesowego. Plusem jest to, że lokal użytkowy kupuje się na własność.

— Ryzyko biznesowe można ograniczyć, kupując lokal, by w konkretnym miejscu był jak największy popyt na usługi, które można tam świadczyć. Praktyka pokazuje, że wiele osób tak robi, bo nawet pobieżna analiza pokazuje, że lokale Czerwonej Torebki są wyprzedanew największych miastach i w ich okolicach, a mniejsze miejscowości cieszą się ograniczonym zainteresowaniem inwestorów — zwraca uwagę Bartosz Turek, kierownik działu analiz Lion’s Bank.

Istnieje niebezpieczeństwo, że po wygaśnięciu umowy (po 10 lub 15 latach) spółka nie przedłuży jej na kolejne pięć lat. Oczywiście może to zadziałać także w drugą stronę i to inwestor może zrezygnować ze współpracy z Czerwoną Torebką. Wówczas sam musi zadbać o wynajem lokalu i zainteresować się zarządzaniem częściami wspólnymi, bo po wygaśnięciu umowy zarządzanie nieruchomością wspólną (tj. parking, oświetlenie, dach, ściany budynku) przechodzi na wspólnotę lokalową.

Bez naśladowców

Gwarantowany 8-proc. zysk i oddanie w zarządzanie kupionego lokalu najbardziej zbliżają ofertę Czerwonej Torebki do systemu condo, bardzo popularnego w sektorze hotelowym. O ile jednak condohotele zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczy, o tyle w sektorze handlowym pomysł Czerwonej Torebki nie znalazł naśladowców.

— Oferta Czerwonej Torebki jest niecodzienna, ponieważ pomysł na sprzedaż wynajętych lokali powstał, gdy firmie nie udało się pozyskać zakładanego kapitału z giełdy. Najem zwrotny lokali użytkowych jest więc w tym przypadku sposobem na zdobycie kapitału na rozwój. Trudno więc się spodziewać licznych naśladowców na tym rynku — mówi Bartosz Turek.

© Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1 Komentarze

OkazjeDeweloperskie.pl 2014-04-14

Ciekawe, ciekawe... A kupią mi mieszkanie?

Wiadomości dnia na Nieruchomosci.pb.pl


News

Warszawa 1944, Polska 2016

Co roku w okolicach lipca...
News

Przyczyny inne, ale znowu terror

Dramat w Monachium, ale...
News

CHF – czy zdrowy rozsądek wygra?

Mam znajomych, całkiem...
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na...

Kontrakty terminowe na...
News

Tak straszno, że aż śmieszno

Nicolas Winding Refn,...
News

Tabloidowa polityka PiS

Dwie okładki w taboidach, słowa „skandal” i „koryto+”...
News

Oddolny projekt V4 zaskoczy UE

Najmocniejsze spoiwo V4,...
News

Recykling to nie hasło PR

Od lat w Polsce mówimy o...
Najlepsze blogi o biznesie

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu