pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Najciekawsze zabytkowe nieruchomości (GALERIA)

KUP LICENCJĘ
DI, Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości
Pin It email print

Dwustuletni młyn wodny za 450 tys. zł lub trzystuletni dwór za niewiele ponad 200 tys. zł – takie oferty można znaleźć na rynku nieruchomości zabytkowych. Niskie ceny są jednak zarezerwowane głównie dla nieruchomości wymagających remontu.

 

Notowania

euro

Dziś już po raz 30 obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków. Z tej okazji Home Broker postanowił przyjrzeć się ofercie rynkowej nieruchomości zabytkowych w Polsce. Można tu znaleźć prawdziwe unikaty. Inwestowanie w nieruchomości zabytkowe wymaga pomysłu na ich zagospodarowanie, a także specjalistycznej wiedzy, m.in. z zakresu architektury czy historii sztuki.

Mniejszy wydatek na początku, większy w przyszłości
Ceny dworów, zespołów pałacowo-parkowych i zamków są często bardzo atrakcyjne. Za równowartość kawalerki w dużym mieście można bowiem czasem stać się właścicielem całego zespołu pałacowo-parkowego położonego na wielohektarowej działce. Problem w tym, że relatywnie niskie ceny zakupu mogą w przyszłości oznaczać dla właściciela spore koszty renowacji czy remontów. Na historycznej nieruchomości można jednak zarobić i to nie tylko oprowadzając turystów, ale raczej urządzając hotel, restaurację czy dom weselny.
Stosunkowo najchudszym portfelem trzeba więc dysponować, żeby stać się właścicielem historycznych murów wymagających remontu. I tak na przykład 15 km od Bielska-Białej na właściciela czeka XIX-w. młyn wodny o powierzchni prawie 330 mkw., znajdujący się na 28-arowej działce. Do budynku przynależy ogród i zabytkowa piekarnia, a sam młyn można przerobić nie tylko na atrakcję turystyczną, ale też elektrownię wodną. Cena ofertowa to 450 tys. zł.

Za podobną cenę na sprzedaż wystawiła Agencja Nieruchomości Rolnych wymagający remontu dwór na działce o powierzchni prawie 7 ha. Lokalizacja to wieś Ruszcza w województwie świętokrzyskim. Choć mury wymagają kapitalnego remontu, to fakt że obiekt jest sklasyfikowany jako zabytek skutkuje tym, że zgodnie z prawem, cena wynegocjowana z ANR zostanie obniżona o 50 proc. Nabywca stanie się więc właścicielem za połowę zaproponowanej ceny.

Na uwagę zasługuje też wyceniona na 950 tys. zł piętrowa leśniczówka z XIX w. w miejscowości Lubliniec w województwie Śląskim. W budynku znajduje się a sala bankietowa wraz z wejściem na wieże widokową. Budynek o powierzchni 1,1 tys. mkw. ma wyremontowany dach i odnowioną część stropów i podłóg. Brakuje jednak stolarki okiennej i drzwiowej, a do remontu wciąż pozostają ściany i schody. Na działce o powierzchni ponad 0,4 ha znajduje się także wozownia i budynek inwentarski. Obiekt znajduje się w głębi lasu i może zostać zaadaptowany na hotel, zajazd, centrum rozrywkowe czy dom weselny.

W trochę lepszym stanie technicznym są natomiast na pierwszy rzut oka zabudowania zespołu dworsko-pałacowego w okolicach Łęczycy. Dwukondygnacyjny dwór został oddany do użytkowania na początku XX wieku. Działka ma powierzchnię 3,2 ha i można ją jeszcze powiększyć. Cena ofertowa jest tu jednak wyższa – ponad 1,3 mln zł.

Natomiast w Tarnobrzegu za wymagający remontu dwór z połowy XVIII wieku o powierzchni 400 mkw. na działce o powierzchni 1,5 ha właściciel chciałby otrzymać 1,5 mln zł. Trochę wyższe wymagania stawia właściciel zespołu pałacowo-parkowego w okolicy Połczyna-Zdroju. Obiekt o powierzchni 950 m kw. położony jest na działce o wielkości 6,4 ha. Sama parcela stanowi zabytkowy park ze starodrzewem, strumieniem i stawem.

Cena rośnie

Dobrze utrzymane nieruchomości zabytkowe są znacznie droższe, ponieważ doprowadzenie ich do takiego stanu niemało kosztuje.

Za 2,5 mln zł można na przykład kupić XVIII-wieczny drewniany dworek położony w odległości 30 km od centrum Krakowa. Poddany pełnej renowacji zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz budynek ma 550 mkw. i leży na działce o powierzchni 2,3 ha, na której aż 1 ha przypada na ogród. W cenie oferowana jest zabudowa kuchenna i zabytkowe piece kaflowe. Ciekawostką jest też ogrzewanie podłogowe na parterze.

Niecałe 3 mln zł chciałby otrzymać właściciel za zespół pałacowo-parkowy o powierzchni 1,5 ha z dwukondygnacyjnym pałacem o powierzchni 920 mkw. w miejscowości Nogat (powiat grudziądzki). Obiekt powstał w 1800 r., a na terenie można znaleźć dwa stawy, dostęp do jeziora Nogat czy 600-letni dąb.

Natomiast w podwarszawskiej gminie Góra Kalwaria jest do nabycia XIX-wieczna willa w stylu zwanym historyzmem z pracowni architekta Władysława Marconiego. Willa ma powierzchnię 350 mkw. i jest w dobrym stanie technicznym. Wraz z mniejszym budynkiem dla gości położona jest na działce o powierzchni 0,5 ha porośniętej stuletnimi sosnami. Cena ofertowa to 4,2 mln zł.

A może zamek?
Jeśli jednak kogoś nie pociągają pałace i dwory, może zastanowić się nad zabudową obronną – zamkami. Choć tego typu obiektów jest na rynku mniej niż dworów czy pałaców, ale i takie nieruchomości można znaleźć w kategorii „na sprzedaż”. Na przykład mury XIV-wiecznego zamku krzyżackiego położonego w województwie Warmińsko-Mazurskim zostały wycenione na 3 mln EUR. Fragment trzykondygnacyjnego zamku o powierzchni 630 mkw. położony jest na hektarowej działce. Jest on częściowo wyposażony, a na terenie znaleźć można fosę, jezioro i dwie baszty. Nieruchomość położona jest w centrum miasta i choć wymaga wkładu finansowego posiada potencjał, aby stać się dochodową atrakcją turystyczną.

Natomiast w Bielsku-Białej można znaleźć willę stylizowaną na zabudowę obronną. Uzyskano taki efekt dzięki zastosowaniu krenelażu (tzw. blanki), wieży oraz odpowiednich materiałów budowlanych. Obiekt powstał w 1920 roku i ma powierzchnię ponad 520 mkw. wykończonych w wysokim standardzie. Sama parcela ma 30 arów. Cena ofertowa to 1,2 mln EUR.

Kupując unikatową nieruchomość, trzeba jednak pamiętać, że jej utrzymanie łączy się ze znacznie wyższymi niż przeciętne kosztami– szczególnie gdy ma coś w tej kwestii do powiedzenia konserwator zabytków. Trywialna wymiana okien może bowiem kosztować blisko o połowę więcej, gdy zamiast plastikowych okien zespolonych konserwator nakaże zastosowanie drewnianych skrzynkowych dostarczanych na zamówienie. –Każda wymiana drzwi, okien czy remont elewacji albo podłóg musi być konsultowany z konserwatorem zabytków, oczywiście jeśli cały budynek wpisany jest do rejestru– tłumaczy Maciej Zoń, doradca Home Broker z Warszawy. Zwraca on ponadto uwagę na fakt, że konserwator każe często właścicielom nieruchomości długo czekać na decyzje.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

Komentarze

Wiadomości dnia na Nieruchomosci.pb.pl

Puls Biznesu premium

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu