KNF robi porządki w polisach do kredytów
2012-02-22 00:00 aktualizacja: 2012-02-22 09:58
Nadzorowi nie podoba się, że banki zarabiają na sprzedaży polis, które są zabezpieczeniem kredytów ich klientów.
Albo sprzedajesz ubezpieczenia i zarabiasz na tym, albo zapewniasz swoim klientom ochronę ubezpieczeniową — taką alternatywę postawiła przed bankami Komisja Nadzoru Finansowego. W rozesłanym wczoraj do szefów banków i ubezpieczycieli liście jej przewodniczący Andrzej Jakubiak wzywa do usunięcia nieprawidłowości w funkcjonowaniu rynku bancassurance. Tym samym staje w obronie klientów, którzy — jak pokazują dane Rzecznika Ubezpieczonych — coraz częściej skarżą się na polisy kredytowe.
Według nadzoru, ze względu na ewidentny konflikt interesów niedopuszczalne będzie występowanie banków w podwójnej roli: sprzedawcy oraz ubezpieczającego. Obecnie banki mają taką możliwość, co pozwala im jednocześnie zarabiać na sprzedaży polis oraz korzystać z ochrony ubezpieczeniowej. Takie rozwiązanie jest popularne przy wszelkiej maści polisach, dodawanych jako zabezpieczenia do kredytów hipotecznych. Choć składkę w nich płaci klient, to — jak wskazuje KNF — często nic w zamian nie otrzymuje. Dlatego też nadzór proponuje, by banki, które chcą zarabiać na sprzedaży ubezpieczeń, musiały uzyskać status agenta ubezpieczeniowego. W przeciwnym razie nie będą mogły pobierać wynagrodzenia za ich dystrybucję.
Więcej przeczytasz w środowym "Pulsie Biznesu" lub tutaj>>

kup licencję
drukuj z Kyocerą










