Europejska budowlanka walczy z długami
2012-02-14 00:00 aktualizacja: 2012-02-14 11:25
Branża budowlana ucierpiała wskutek kryzysu i o ile 2010 r. był dla niej nieco lepszy, to w ubiegłym roku sytuacja znowu się pogorszyła.
Według danych Coface Poland w 2011 r. aż o 42 proc. wzrosła liczba przeterminowanych płatności w sektorze budowlanym. Z kolei upadłości było o 46 proc. więcej niż w roku poprzednim — budownictwo okazało się pod tym względem niechlubnym rekordzistą. Bankructwa firm z tej branży stanowią około 20 proc. wszystkich przypadków niewypłacalności w Polsce, podczas gdy dwa lata temu było to około 10 proc.
— Problemy zaczynają się już w dużych firmach, które walcząc o kontrakty, realizują inwestycje po zaniżonych cenach. Nierentowne przedsięwzięcie powoduje wydłużanie realizacji i częste finansowanie prac zobowiązaniami wobec swoich dostawców. Dla małych firm wstrzymywanie wypłat przez generalnych wykonawców robót jest trudne do udźwignięcia i to wśród nich zdarza się najwięcej upadłości — wyjaśnia Marcin Siwa, dyrektor ds. oceny ryzyka ubezpieczyciela należności w Coface Poland.
Niesprzyjająca koniunktura gospodarcza, mniej zamówień publicznych, zmiany przepisów oraz wahania cen materiałów i poziomu popytu to główne przyczyny wzrostu liczby przedsiębiorstw niewywiązujących się ze zobowiązań finansowych.
Więcej przeczytasz we wtorkowym "Pulsie Biznesu" lub tutaj>>

kup licencję
drukuj z Kyocerą










